Pełna wersja

Ciągnikiem i osobówką na bani

2019-02-25 12:11

Nawet dwa lata pozbawienia wolności i wysokie grzywny grożą dwóm mieszkańcom powiatu biłgorajskiego, którzy pomimo wypitego alkoholu kierowali pojazdami. Jeden z mężczyzn wsiadł za kierownicę ciągnika rolniczego, a drugi jechał volkswagenem. Teraz obaj zasiądą w sądowej ławie i odpowiedzą za popełnione przestępstwo.

Dzisiaj o 2:00 w nocy policjanci patrolujący miejscowość Turobin zauważyli ciągnik rolniczy, którego kierowca na ul. Rynek chciał wykonać manewr zawracania. Policjanci postanowili zatrzymać pojazd do kontroli drogowej. Za kierownicą ursusa siedział 33-letni mieszkaniec gminy Turobin. Mężczyzna po opuszczeniu pojazdu nie mógł utrzymać się na nogach. Jak wykazało przeprowadzone przez policjantów badanie na zawartość alkoholu 33-latek znajdował się w stanie nietrzeźwości. Miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Policjanci zatrzymali należący do niego blankiet prawa jazdy.

Z kolei w nocy z soboty na niedzielę, około godz. 23, w Aleksandrowie policjanci zauważyli jadący przed nimi samochód marki Volkswagen. Zachowanie na drodze kierującego tym pojazdem wskazywało na to, że może on znajdować się pod wpływem alkoholu. Jak się okazało podejrzenia mundurowych były słuszne. Za kierownicą siedział 38-letni mieszkaniec gminy Aleksandrów. Jak wykazało badanie na zawartość alkoholu, mężczyzna miał w organizmie prawie 3 promile. Ponadto po sprawdzeniu w policyjnej bazie wyszło na jaw, że nie posiada on uprawnień do kierowania.

Teraz obaj mężczyźni staną przed sądem. Zgodnie z prawem grozi im kara do dwóch lat pozbawienia wolności i wysokie grzywny.

JK/red.