Dotychczas można było wyrzucić odpady tekstylne, czyli np. stare ubrania do kontenerów na odpady zmieszane. Zmieniło się to wraz z początkiem bieżącego roku. Od 1 stycznia weszły przepisy, wynikające z unijnych regulacji, zgodnie z którymi tekstylia stały się odrębną frakcją. A to spowodowało kłopot z przekazaniem tego typu śmieci.
Jedną z możliwości było przekazanie zużytej odzieży, czy butów do kontenerów ustawionych przez PCK, te jednak w minionych tygodniach zostały zlikwidowane. O powodach tej decyzji informowaliśmy w artykule pt. Dlaczego zniknęły kontenery na odzież PCK?.
Tego typu odpady można wystawić w dniu odbioru odpadów wielkogabarytowych, to jednak odbywa się zaledwie dwa razy w roku (w marcu i wrześniu). Co więc powinni zrobić mieszkańcy, którzy muszą pozbyć się śmieci, które nie są odbierane przez PGK sprzed posesji?
Pozostała jedynie możliwość wywiezienia tekstyliów do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, czyli Lamusowni. W Biłgoraju taki punkt został zlokalizowany przy ul. Krzeszowskiej.
Niestety w ostatnim czasie okazało się, że jest to niemożliwe. Poinformował nas o tym mieszkaniec Biłgoraja. Wyjaśnił, że mimo posiadania potrzebnego kodu (dokumentu, który musi zostać okazany przy wjeździe na teren Lamusowni) odpady tekstylne nie zostały od niego odebrane. - Nie ma pojęcia co mam z tym teraz zrobić, czekać na kolejny termin odbioru odpadów wielkogabarytowych? - dopytuje mieszkaniec.
O wyjaśnienia poprosiliśmy prezesa PGK. Gdy tylko otrzymamy odpowiedź opublikujemy ja na naszym portalu.