Pełna wersja

Tekstylia "łupem" poszukiwaczy skarbów

2025-08-29 07:43

W ostatnich miesiącach mieszkańcy Biłgoraja mają problem z pozbyciem się odpadów tekstylnych. Nie są one odbierane przez PGK, nie przyjmuje ich też Lamusownia. Jedyna okazja to wywóz w dniu odbioru odpadów wielkogabarytowych. Niestety okazuje się, że w związku z tym pojawił się kolejny problem.

W Biłgoraju jest prawdziwy śmieciowy problem. Dotyczy on odpadów tekstylnych, czyli ubrań, butów, ale także pościeli, czy ręczniki. Już jakiś czas temu przestali je odbierać pracownicy Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej, jednak cały czas była możliwość wywiezienia takich śmieci do PSZOK na ul. Krzeszowskiej. Od czerwca nie ma nawet takiej możliwości, o czym informowalismy naszych czytelników w artykule pt. Limit na odpady tekstylne wykorzystany. PGK tłumaczy co dalej.

Można za to oddać odpady tekstylne po telefonicznym uzgodnieniu z przedsiębiorstwem. W takim wypadki śmieci zabierane są sprzed posesji.

Kolejną okazją jest dzień wywozu odpadów wielkogabarytowych. Taka akcja odbędzie się już we wrześniu. Warto więc sprawdzić terminy.

Mieszkańcy bloków mają nieco łatwiej, bo tam odpady wielkogabarytowe zabierane są raz w miesiącu.

Niestety okazuje się, że i tu pojawia się problem. Otóż wystawiane w workach tekstylia stają się "łupem" dla poszukiwaczy skarbów. Przy kilku kontenerach ustawionych na terenach Spółdzielni Mieszkaniowej "Łada" zrobił się prawdziwy bałagan. Podarte worki, porozrzucane ubrania, czy buty skutecznie zanieczyszczają okolicę. Właśnie dlatego władze spółdzielni zwróciły się do mieszkańców z apelem.

- Proszę, by odpady tekstylne, zbierane do worków, były wystawiane przy kontenerach w dzień odbioru (do godz. 7 rano) lub dzień poprzedzający odbiór odpadów problemowych, w tym wielkogabarytowych. W ten sposób będzie można uniknąć takich nieprzyjemnych sytuacji, w których śmieci rozrzucane są po okolicy. Zachowanie porządku leży przecież w naszym wspólnym interesie - mówi w rozmowie z naszym portalem prezes SM "Łada" Aleksander Bełżek.

Jak wyjaśniał kilka tygodni temu prezes PGK sytuacja na rynku zagospodarowania tekstyliów w Polsce, szczególnie po zmianie przepisów w 2025 roku, jest trudna w skali całego kraju. Problemy te potęgują się również w wyniku przeciążenia instalacji przetwarzających tego rodzaju odpady, które maja wpływ na możliwości odbioru i zagospodarowania tych frakcji.

red.