Mieszkańców powiatu biłgorajskiego obudził dzisiejszej nocy huk nad ich głowami. To myśliwce, które zostały poderwane w związku z atakami, jakie miały miejsce na terenie Ukrainy. Rozpoczęło się od ataków na Lwów, następnie zaatakowano też w rejonie Nowego Kalinowa.
- Uwaga, w nocy z 2 na 3 września 2025 r. Federacja Rosyjska kolejny raz wykonuje uderzenia na obiekty znajdujące sie na terytorium Ukrainy. W celu zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej Dowództwo Operacyjne RSZ uruchomiło wszystkie niezbędne procedury. W naszej przestrzeni intensywnie operują polskie i sojusznicze statki powietrzne, a naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan najwyższej gotowości - wyjaśnia Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.
Wojskowi podkreślają, że działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i ochronę obywateli, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonego obszaru.
- Dowództwo Operacyjne RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w pełnej gotowości do natychmiastowej reakcji - czytamy dalej w komunikacie.
Działania zostały zakończone po kilku godzinach i samoloty mogły powrócić do bazy.