Pełna wersja

Proces apelacyjny w sprawie zabójstwa w Zagumniu

2025-09-23 13:05

Dziś, we wtorek 23 września odbył się proces apelacyjny w sprawie Bartłomieja B., który zabił swojego brata i ojca. Prokuratura chce dożywotniego pozbawienia wolności.

Ta sprawa wstrząsnęła mieszkańcami powiatu biłgorajskiego, ale i całego regionu. Bartłomiej B., 35-letni mieszkaniec gminy Biłgoraj dokonał rzezi, zabijając ojca i brata. Został skazany na 30 lat więzienia z możliwością ubiegania się o warunkowe zwolnienie po 20 latach. Prokuratura odwołała się od tego wyroku. Dziś odbyła się rozprawa. Na decyzję są nie trzeba będzie długo czekać.

Przypomnijmy:

Całe zdarzenie miało miejsce na początku lipca ubiegłego roku, na terenie wsi Zagumnie. Wówczas 34-letni mieszkaniec gminy Biłgoraj Bartłomiej B. zaatakował siekierą swojego ojca i brata. Młodszy z panów zginął na miejscu, starszy zmarł w szpitalu. Obaj mieli poważne obrażenia głowy. Sprawcą okazał się Barłomiej B., który w czasie zatrzymania sprawca znajdował się w stanie nietrzeźwości. W trakcie czynności podejrzany przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia wskazujące na konflikt z pokrzywdzonymi jako powód jego zachowania. Informowaliśmy o tym naszych czytelników w artykule pt. Dramat w gminie Biłgoraj. Podejrzany usłyszał zarzuty.

Po zatrzymaniu podejrzany trafił najpierw do aresztu, a następnie - w związku z próbą samobójczą - został przeniesiony do szpitala psychiatrycznego w Radecznicy.

Proces w tej sprawie rozpoczął się w kwietniu br. Wyrok skazujący zapadł w połowie maja. Sąd uznał Bartłomieja B. winnym popełnienia wszystkich zarzucanych mu czynów (pięć przestępstw, w tym dwóch zabójstw, samouwolnienia z aresztu oraz kradzieży dwóch pojazdów) i wymierzył mu karę łączną 30 lat pozbawienia wolności z możliwością ubiegania się o warunkowe przedterminowe zwolnienie nie wcześniej niż po upływie 20 lat.

Od tego wyroku odwołała się prokuratura, która uznała, że w części dotyczącej zabójstw wyrok jest niewspółmierny do czynu. 16 czerwca do Sądu Apelacyjnego w Lublinie skierowano apelację. Prokuratura domaga się, by Bartłomiej B. został skazany na dożywocie.

Dziś 23 maja odbyła się rozprawa. Prokurator Syk-Jankowska argumentowała stanowisko, w którym wskazywała na konieczność stałej izolacji mężczyzny. O tym jaka będzie decyzja sądu dowiemy się już jutro 24 września.

red.