Pełna wersja

Lekarze z biÅ‚gorajskiego szpitala skÅ‚adajÄ… wypowiedzenia

2025-09-30 19:40

Podczas wtorkowej sesji Rady Powiatu BiÅ‚gorajskiego poruszony zostaÅ‚ temat powiatowego szpitala i obsady lekarskiej. Okazuje siÄ™, że kilku lekarzy zÅ‚ożyÅ‚o wypowiedzenie z pracy, wÅ›ród nich dwie osoby z oddziaÅ‚u ginekologiczno-poÅ‚ożniczego oraz dwie z oddziaÅ‚u wewnÄ™trznego. WpÅ‚ynie to na funkcjonowanie placówki?

Jednym z punktów sesji Rady Powiatu, która odbyła się we wtorkowe popołudnie 30 września, było przedstawienie sprawozdania z działalności Arion Szpitale. Najważniejsze informacje przedstawiła dyrektor Edyta Lewczyk. Jedną z poruszonych kwestii była ta dotycząca obsady lekarskiej. Okazuje się bowiem, że tylko w ciągu ostatnich dni z pracy w placówce zrezygnowało kilku medyków.

- Wczoraj na komisji zdrowia omawialiśmy m.in. właśnie to sprawozdanie z działalności Arionu. Pani dyrektor, czy dziś się co zmieniło, bo wpłynęła do nas informacja, że odeszło dwóch lekarzy z oddziału ginekologiczno - położniczego. W związku z tym z pewnością wpłynie to na jakość usług, a to jest podstawa do wypowiedzenia umowy dzierżawy, a Pani musi zdawać sobie z tego sprawę. Oddział ten może nie funkcjonować, czy w innych oddziałach jest podobnie - pytał radny Henryk Paska.

- Rzeczywiście dwóch lekarzy z oddziału ginekologiczno - położniczego nas opuszcza, ale nie dlatego, że nie chcą u nas pracować, a dlatego, że mają możliwości rozwoju zawodowego w szpitalach o wyższej referencyjności - mówiła dyrektor Edyta Lewczyk, dodając, że dziś przeprowadziła rozmowy z dwójką lekarzy z Janowa Lubelskiego, którzy są zainteresowani pracą w Biłgoraju. - Myślę, że uda nam się ułożyć ten oddział. Staramy się ściągać dobrych, młodych lekarzy. Jeśli chodzi o kadrę to ściągnięcie do szpitala powiatowego lekarzy jest naprawdę trudne, ale nam się to udaje - zaznaczyła dyrektor. Wyjaśniła, że obecnie pracujący lekarze dokładają starań, by zapewnić jak najlepszą obsługę tego oddziału, jak również pracę dla położnych. - Na dzietność nie mamy wpływu, a niestety porodów jest coraz mniej - mówiła dalej Edyta Lewczyk.

- Oprócz tych lekarzy rezygnację złożyło też dwóch medyków z oddziału wewnętrznego. Czy w związku z tym wszystkie dyżury są zabezpieczone - pytała wicestarosta Beata Strzałka.

Dyrektor odpowiadała, że na ten moment nie ma żadnego niebezpieczeństwa, wszystkie dyżury zostały ułożone, na wszystkich oddziałach. Mieszkańcy nie powinni się więc obawiać.

red.