W piątek około godziny 7:01druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej we Frampolu zostali zadysponowani do usunięcia plamy oleju na ul. Gorajskiej we Frampolu.
Niezwłocznie po otrzymaniu wezwania udali się na miejsce zdarzenia,gdzie zabezpieczyli teren i zneutralizowali plamę oleju.
Niestety, po powrocie do remizy spotkała ich nieprzyjemna niespodzianka. Druh, który tego dnia dowodził działaniami, nie zastał swojego roweru, którym przyjechał do jednostki.
Skradziony rower to czerwono-szara damka wyposażona w dwa metalowe kosze - przedni zdejmowany, z czerwonym zapięciem. Rower posiada również centralną stopkę, dzięki której może stać jak motocykl.
- Apelujemy do osoby, która dopuściła się tego czynu, o refleksję i zwrot roweru - można go po prostu zaparkować pod naszą remizą. Kradzież cudzej rzeczy, zwłaszcza należącej do osoby, która z poświęceniem niesie pomoc innym, jest czynem godnym potępienia - podkreślają druhowie z OSP Frampol.
O zaistniałej sytuacji została powiadomiona policja, a także zabezpieczono nagrania z pobliskiego monitoringu.