Pełna wersja

List otwarty do prezesa Autodromu Biłgoraj. Sąsiedzi toru nie chcą hałasu

2025-11-03 19:34

Mieszkańcy okolic biłgorajskiego autodromu skierowali list otwarty do prezesa spółki. Wyrazili w nim sprzeciw wobec planowanych wydarzeń motoryzacyjnych zapowiedzianych na weekend 8-11 listopada.

Na biłgorajskim autodromie w nadchodzący długi weekend mają odbyć się zawody kartingowe, treningi oraz trackday samochodowy z okazji Święta Niepodległości.

Inicjatywa spotkała się jednak z krytyką części mieszkańców pobliskich ulic. W liście otwartym, skierowanym do prezesa spółki, który trafił do naszej redakcji, mieszkańcy zwracają uwagę na przekroczenia norm hałasu i brak reakcji na wcześniejsze skargi.

Poniżej publikujemy pełną treść listu:

LIST OTWARTY DO PREZESA AUTODROM SP. Z O.O.

PANA JAROSŁAWA BUREGO

Na XVIII sesji VII kadencji Rady Powiatu w Biłgoraju, która odbyła się 30.10.2025 r. w swoim wystąpieniu wspominał Pan o "realnych potrzebach Autodromu". Potrzebuje Pan prawie 4 milionów złotych na "kompleksową budowę ekranów akustycznych". To bardzo duża kwota. Jest to jasny sygnał, że wie Pan o ciągłym przekraczaniu norm emisji hałasu. Należy dodać, że nie są to drobne przekroczenia, lecz wpływające na samopoczucie i zdrowie mieszkańców.

Mimo to postanowił Pan zorganizować mieszkańcom Biłgoraja "wspaniały długi weekend" 08.11-11.11 wypełniony hałasem, smrodem spalin i piskiem opon samochodów osobowych (mieliśmy tego próbkę przed otwarciem obiektu), które zostaną wpuszczone na tor 11.11.

No właśnie... 11.11... - to jedna z najważniejszych dat w naszej historii - odzyskania naszej niepodległości.

Na stronach Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska napisano w 2024 roku:

"Data 11 listopada 1918 roku to klęska Niemiec i koniec I wojny światowej. Po 123 latach zaborów, niewoli naznaczonej walką, cierpieniem i wysiłkiem wielu pokoleń Polek i Polaków nasz kraj odzyskał suwerenność.

W tym szczególnym dniu pamiętajmy, że troska o środowisko naturalne to jedna z form patriotyzmu."

Piękne słowa prawda?

W pełni się z nimi zgadzamy.

Lubimy wolność, ciszę, zapach świeżego powietrza.

Biznes też lubi ciszę, prawda?

Jednak Pan lubi hałas.

Skoro tak, to nie pozostaje nam przyjąć podobnej strategii i walczyć o swoje prawa nagłaśniając problem.

Nie szanujecie Państwo mieszkańców, nie reagujecie nawet na interpelacje Radnych naszego miasta.

Nie ma na to naszej zgody.

Sąsiedzi Autodromu w Biłgoraju

Red.