Pełna wersja

Prokuratura zakoÅ„czyÅ‚a Å›ledztwo w sprawie tragicznego wypadku podczas jazdy konnej

2025-12-09 15:22

Prokuratura Rejonowa w BiÅ‚goraju zakoÅ„czyÅ‚a Å›ledztwo dotyczÄ…ce tragicznego wypadku, do którego doszÅ‚o 2 maja na terenie gminy BiÅ‚goraj. 14-letnia dziewczynka po upadku z konia doznaÅ‚a ciężkich obrażeÅ„ i zmarÅ‚a na miejscu. PostÄ™powanie prowadzono w kierunku nieumyÅ›lnego spowodowania Å›mierci.

Przypomnijmy:

Do tragicznego wypadku podczas jazdy konnej doszło 2 maja w lesie w okolicy Woli Małej. Mimo podjętych działań ratowniczych 14-latka zmarła na miejscu zdarzenia.

Jak przekazał prokurator Rafał Kawalec, w wyniku postępowania ustalono, że dziewczynka, mieszkanka Warszawy, spędzała czas w stadninie koni w Woli Małej podczas pobytów w Biłgoraju. Pomagała tam w opiece nad końmi i ich karmieniu, a w zamian mogła jeździć konno po okolicznych lasach.

Zmarła miała duże doświadczenie jeździeckie. Jeździła konno od 7 lat, brała udział w obozach jazdy konnej oraz konkursach. Rodzice nastolatki wyrazili zgodę na jej samodzielne jazdy. Dziewczynka miała jednak obowiązujący zakaz korzystania ze stadniny z powodu wcześniejszego samodzielnego zabierania koni.

W dniu zdarzenia jej koleżanka, również związana ze stadniną, za zgodą zarządcy zabrała dwa konie, nie informując, że jeden z nich będzie przeznaczony dla 14-latki. Nastolatki przez kilka godzin jeździły po leśnych i polnych drogach. Do tragedii doszło podczas powrotu. Na prostym odcinku drogi dziewczynki postanowiły się ścigać. Kiedy koleżanka była z przodu, usłyszała krzyk pokrzywdzonej, a następnie odgłos upadku. Po zawróceniu zobaczyła leżącą na ziemi 14-latkę.

Na miejsce szybko dotarł mieszkający w pobliżu mężczyzna, który wezwał pogotowie i rozpoczął reanimację. Ratownicy kontynuowali działania, jednak dziewczynki nie udało się uratować.

Opinia z zakresu medycyny sądowej potwierdziła, że odniesione obrażenia wewnętrzne mogły powstać wskutek upadku z konia i pozostawały w związku przyczynowym ze śmiercią. Sprawdzono także stan zwierząt i sprzętu. Oba konie były zdrowe, dobrze utrzymane i niepłochliwe. Oględziny siodła wykazały, że choć zużyte, było sprawne.

Ustalono również, że dziewczynka nie posiadała żadnego stroju ochronnego, w tym kasku. Przepisy nie zawierają regulacji, które nakładałyby obowiązki w tym zakresie.

Śledczy uznali, że śmierć była skutkiem nieszczęśliwego wypadku i nie ma podstaw do przypisania odpowiedzialności karnej jakiejkolwiek osobie. Postępowanie umorzono z powodu braku znamion czynu zabronionego. Decyzja nie jest prawomocna.

Red.