Posłanka PSL-u podczas otwarcia swojego biura poselskiego, powiedziała o możliwości zastania asystentem społecznym w jej biurze - Legitymację wręczę każdemu, kto się zgłosi. Deklaracją jest złożenie zdjęcia w tym biurze. Taki asystent społeczny ma więcej obowiązków niż przywilejów, ale może ktoś chce się tym zająć - wyjaśniła Tokarska. - Właściwie jedynym przywilejem jest możliwość wchodzenia do sejmu bez żadnego zaproszenia - dodała pani poseł.
Takiej obywatelskiej funkcji podjęli się już Jacek Grabek, kierownik zamojskiej delegatury Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego i Waldemar Sawastynowicz, dyrektor Lokalnej Grupy Działania w Biłgoraju.