
Zdj. ilustracyjne
W odpowiedzi na Państwa list otwarty, pragniemy sprostować szereg nieprawdziwych informacji, które w nim zawarto, a które wynikają prawdopodobnie z błędnej interpretacji zdarzeń z dnia 14.02.
1. Charakter wydarzenia: Na obiekcie nie odbywały się zawody driftingowe. Zgodnie z regulaminem obiektu, było to wydarzenie typu "Track Day" (wolne jazdy), mające na celu rekreację i doskonalenie umiejętności, a nie rywalizację sportową. Choć dopuszczono jazdę w kontrolowanym poślizgu, nie zmienia to kwalifikacji wydarzenia na "wydarzenie driftingowe". Technika ta jest elementem treningu panowania nad pojazdem w warunkach utraty przyczepności, a nie konkurencją ocenianą przez sędziów. Co istotne, w jazdach brały udział również samochody z napędem na przednią oś oraz 4x4, które ze względów technicznych nie uczestniczą w zawodach driftingowych. Statystyczna przewaga aut tylnonapędowych wynika z preferencji kierowców, a nie z profilu imprezy.
2. Kwestia hałasu: Przeprowadzone w dniu imprezy pomiary przy granicy działki (brama wjazdowa) wykazały maksymalne natężenie dźwięku na poziomie ~70 dB. Jest to wartość drastycznie niższa od dopuszczalnego limitu regulaminowego wynoszącego 96 dB dla jazd rekreacyjnych. Obiekt nie generował uciążliwości akustycznej wykraczającej poza tło miejskie.
3. Ekologia i zdrowie: Całkowicie bezzasadny jest zarzut o toksycznym dymie. Jazdy odbywały się na mokrej nawierzchni, przy użyciu standardowych opon drogowych. W takich warunkach fizycznie nie dochodzi do spalania gumy ani emisji pyłów. Powyższe stanowisko potwierdzają także zdjęcia i filmy wykonane podczas wydarzenia - widać na nich wyraźnie, że samochody poruszały się po mokrym torze, a nawet podczas jazdy w kontrolowanym poślizgu spod kół nie wydobywał się żaden dym.
4. Stan infrastruktury: Przegląd techniczny toru dokonany po wydarzeniu nie wykazał żadnych uszkodzeń nawierzchni ani infrastruktury towarzyszącej. Obiekt jest zabezpieczony restrykcyjnym regulaminem i karami umownymi, które skutecznie chronią mienie powiatu.
Wobec powyższego przedstawione w liście otwartym okoliczności nie znajdują potwierdzania w stanie faktycznym panującym na wydarzeniu typu "Track Day" (wolne jazdy) a stawiane w nim zarzuty opierają się na nieuzasadnionych obawach, a nie na faktach.
List otwarty mieszkańców po imprezie driftingowej
Nowy prezes Autodromu Biłgoraj
| Slkkr | 0
Po kupowali działki za pół darmo obok toru jak przypomnę przeszło 50 lat temu wybudowane
|
| krzysztofpa | Oceniano 6 razy +4
nie żebym się czepiał ale ochrzan to powinien dostać ten kto wpuszcza taki szrot na autodrom. Podejrzewa
|
| Legwan | Oceniano 11 razy +5
Dla dróg poziom dopuszczal
|
| Ireck | Oceniano 11 razy +7
limit 96dB... czy leci z Wami pilot?
|
| Zonkers | Oceniano 15 razy +11
Samozaoran
|
| Drakkar | Oceniano 9 razy +3
Zimowa aura przyszła wam z pomocą a zwłaszcza po weekendowy
https://ny Niestety pierwsze tygodnie po otwarciu autodromu i imprezach motorowych pozostawił |
| MotoMieszkaniec | Oceniano 11 razy +7
|
| Ireck | Oceniano 5 razy +3
Dz.U. 2007 nr 120 poz. 826
|