Pełna wersja

Autodrom Biłgoraj zabiera głos po liście mieszkańców

2026-02-17 15:16

Spółka zarzÄ…dzajÄ…ca biÅ‚gorajskim autodromem odniosÅ‚a siÄ™ do listu otwartego mieszkaÅ„ców, którzy zarzucali organizacjÄ™ driftingu oraz przekroczenia norm haÅ‚asu i negatywny wpÅ‚yw na otoczenie. W opublikowanym stanowisku podkreÅ›la, że wydarzenie z 14 lutego miaÅ‚o charakter rekreacyjnego "Track Day" i wskazuje, że przeprowadzone pomiary nie wykazaÅ‚y przekroczenia norm. Poniżej publikujemy peÅ‚nÄ… treść stanowiska spółki.

W odpowiedzi na Państwa list otwarty, pragniemy sprostować szereg nieprawdziwych informacji, które w nim zawarto, a które wynikają prawdopodobnie z błędnej interpretacji zdarzeń z dnia 14.02.

1. Charakter wydarzenia: Na obiekcie nie odbywały się zawody driftingowe. Zgodnie z regulaminem obiektu, było to wydarzenie typu "Track Day" (wolne jazdy), mające na celu rekreację i doskonalenie umiejętności, a nie rywalizację sportową. Choć dopuszczono jazdę w kontrolowanym poślizgu, nie zmienia to kwalifikacji wydarzenia na "wydarzenie driftingowe". Technika ta jest elementem treningu panowania nad pojazdem w warunkach utraty przyczepności, a nie konkurencją ocenianą przez sędziów. Co istotne, w jazdach brały udział również samochody z napędem na przednią oś oraz 4x4, które ze względów technicznych nie uczestniczą w zawodach driftingowych. Statystyczna przewaga aut tylnonapędowych wynika z preferencji kierowców, a nie z profilu imprezy.

2. Kwestia hałasu: Przeprowadzone w dniu imprezy pomiary przy granicy działki (brama wjazdowa) wykazały maksymalne natężenie dźwięku na poziomie ~70 dB. Jest to wartość drastycznie niższa od dopuszczalnego limitu regulaminowego wynoszącego 96 dB dla jazd rekreacyjnych. Obiekt nie generował uciążliwości akustycznej wykraczającej poza tło miejskie.

3. Ekologia i zdrowie: Całkowicie bezzasadny jest zarzut o toksycznym dymie. Jazdy odbywały się na mokrej nawierzchni, przy użyciu standardowych opon drogowych. W takich warunkach fizycznie nie dochodzi do spalania gumy ani emisji pyłów. Powyższe stanowisko potwierdzają także zdjęcia i filmy wykonane podczas wydarzenia - widać na nich wyraźnie, że samochody poruszały się po mokrym torze, a nawet podczas jazdy w kontrolowanym poślizgu spod kół nie wydobywał się żaden dym.

4. Stan infrastruktury: Przegląd techniczny toru dokonany po wydarzeniu nie wykazał żadnych uszkodzeń nawierzchni ani infrastruktury towarzyszącej. Obiekt jest zabezpieczony restrykcyjnym regulaminem i karami umownymi, które skutecznie chronią mienie powiatu.

Wobec powyższego przedstawione w liście otwartym okoliczności nie znajdują potwierdzania w stanie faktycznym panującym na wydarzeniu typu "Track Day" (wolne jazdy) a stawiane w nim zarzuty opierają się na nieuzasadnionych obawach, a nie na faktach.

Autodrom Biłgoraj/red.