W niedzielę, 22 lutego, na granicy powiatów biłgorajskiego i zamojskiego doszło do nieszczęśliwego wypadku. Paralotniarz spadł na teren pól między Smoryniem a Gorajcem-Zastawiem.
Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do służb o godz. 14.29.
Na miejsce skierowano policję, pogotowie ratunkowe oraz straż pożarną z powiatów biłgorajskiego i zamojskiego. Zadysponowano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Ruch na drodze krajowej nr 74 w rejonie zdarzenia został wstrzymany na czas działań ratunkowych z udziałem LPR.
AKTUALIZACJA:
Jak informuje podkomisarz Katarzyna Szewczuk, ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 58-letni mieszkaniec województwa podkarpackiego wystartował na paralotni z pobliskiego wzniesienia. Niedługo po starcie upadł jednak na ziemię. Będące w rejonie miejsca zdarzenia osoby natychmiast poinformowały o nim służby ratunkowe i jako pierwsze udzieliły pomocy poszkodowanemu mężczyźnie.
58-latek w wyniku upadku doznał poważnych obrażeń. Został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Aktualnie policjanci wykonują czynności zmierzające do ustalenia dokładnych okoliczności, przebiegu i przyczyny wczorajszego zdarzenia.