
Darek, strażak Ochotniczej Straży Pożarnej, w kwietniu 2024 roku uległ ciężkiemu wypadkowi podczas pracy na wysokości - spadł z dachu. W jednej chwili życie jego rodziny legło w gruzach.
Stan mężczyzny był krytyczny, dlatego został przetransportowany śmigłowcem do szpitala. Obrażenia okazały się bardzo rozległe. Obejmowały m.in. rozwarstwienie aorty, zmiażdżony kręgosłup oraz uszkodzenie rdzenia kręgowego. Konieczne było wszczepienie stentgraftu, a następnie operacja kręgosłupa. Poszkodowany zmagał się także z zakrzepicą, odmą obu płuc oraz licznymi złamaniami.
Przez ponad miesiąc przebywał na oddziale intensywnej terapii, pozostając w śpiączce farmakologicznej i podłączony do respiratora. Łącznie spędził w szpitalu około pół roku. W październiku 2024 roku opuścił placówkę.
W wyniku uszkodzenia rdzenia kręgowego Darek stracił czucie od klatki piersiowej w dół. Porusza się na wózku. Konieczna jest intensywna rehabilitacja, która pozwala utrzymać wypracowane umiejętności.
Rodzina przez długi czas korzystała z własnych środków oraz pomocy bliskich i lokalnej społeczności, w tym członków OSP i Koła Gospodyń Wiejskich. Z biegiem czasu koszty leczenia, leków, transportu i specjalistycznego sprzętu zaczęły jednak przekraczać ich możliwości finansowe.
Dlatego uruchomiono internetową zbiórkę środków: https://ww
Prawie 16 mln zł na ratunek dla Adasia
Roczny Oliwierek w śpiączce po upadku. Trwa zbiórka na rehabilitację