Pełna wersja

Zgłosiła pobicie. Była ścigana przez biłgorajski sąd

2026-03-02 17:25

Ponad rok więzienia czeka 30-latkę zatrzymaną po nocnej interwencji policji w Rzeszowie. Nietrzeźwa kobieta zgłosiła rzekome pobicie przez partnera, jednak funkcjonariusze nie potwierdzili przemocy. Za to okazało się, że była poszukiwana m.in. przez Sąd Rejonowy w Biłgoraju do odbycia kary pozbawienia wolności.

W niedzielę 1 marca po godz. 23, dyżurny z komisariatu na Nowym Mieście w Rzeszowie, za pośrednictwem numeru alarmowego 112, został powiadomiony o pobiciu mieszkanki bloku przy ul. Mazurskiej. Zgłaszająca, która nie wymagała pomocy medycznej, miała zostać pobita przez swojego partnera. Kobieta oczekiwała na przyjazd patrolu na klatce schodowej.

Policjanci, którzy przyjechali na wezwanie ustalili, że nie doszło do żadnego pobicia, a jedynie do kłótni. Nietrzeźwa 30-latka nie odniosła żadnych obrażeń. 39-latek, który przebywał w mieszkaniu nie był agresywny.

W trakcie interwencji mundurowi ustalili, że zarówno zgłaszająca jak i jej partner, w policyjnych systemach widnieli jako osoby poszukiwane.

Okazało się, że 39-latek był poszukiwany przez Komendę Powiatową Policji w Leżajsku do celów procesowych. Natomiast kobieta, która wezwała służby, była poszukiwana przez Sąd Rejonowy w Biłgoraju, Dębicy, Leżajsku i Przeworsku, do odbycia zastępczej kary pozbawienia wolności o łącznym wymiarze 390 dni.

30-latka oraz jej partner zostali zatrzymani. Noc spędzili w policyjnej izbie zatrzymań. W poniedziałek policjanci wykonywali czynności procesowe z udziałem 39-latka.

Kobieta trafiła już do zakładu karnego, gdzie odbywa zasądzoną karę pozbawienia wolności.

KMP Rzeszów/red.