Jak zaplanować weekendową podróż samochodem?
Udany wyjazd zaczyna się jeszcze w domu. Przed wyruszeniem warto sprawdzić stan techniczny auta. Poziom oleju, ciśnienie w oponach i działanie świateł to minimum, które zajmuje kilkanaście minut, a może zaoszczędzić wielu kłopotów w trasie. Warto też zadbać o ważność ubezpieczenia samochodu - brak obowiązkowej polisy oznacza wysokie kary dla właściciela pojazdu.
Kiedy najlepiej wyruszyć? Piątkowe popołudnie to najbardziej zatłoczony moment na polskich drogach wyjazdowych. Na trasach prowadzących w góry, nad morze czy na Mazury korki zaczynają się już wczesnym popołudniem i potrafią wydłużyć podróż o dwie, a nawet trzy godziny. Wyjazd w piątek rano lub w sobotę przed świtem sprawia, że ta sama trasa mija płynnie i bez stresu.
Tatry i Zakopane - górskie królestwo na południu Polski
Zakopane to jedno z tych miejsc, które przyciąga turystów niezależnie od pory roku. Latem jest punktem wyjścia na górskie szlaki, zimą pełn funkcję stolicy sportów śnieżnych, a wiosną i jesienią oferuje spokój, piękne widoki i znacznie mniej tłumów. Miasto leży u stóp Tatr i już samo w sobie jest warte odwiedzenia chociażby ze względu na klimat. Góralszczyzna wyczuwalna jest tu dosłownie na każdym kroku.
Spacerując Krupówkami, można spróbować świeżego oscypka i serów regionalnych, zajrzeć do galerii ze sztuką ludową lub po prostu usiąść w jednej z licznych knajp i obserwować panoramę Gubałówki. To nie jest tylko handlowy deptak, a żywe centrum kultury Podhala, które opowiada o regionie więcej niż niejeden przewodnik. Nie trzeba być zapalonym turystą górskim, żeby zobaczyć Tatry w całej okazałości. W okolicach Zakopanego jest kilka miejsc, do których wystarczy dojechać samochodem i już można podziwiać widok, który zapiera dech w piersiach:
Gliczarów Górny, Ząb czy Bachledówka to wsie rozrzucone na okolicznych wzniesieniach, z których rozpościerają się jedne z najpiękniejszych panoram całego pasma tatrzańskiego.
Dolina Kościeliska to z kolei propozycja dla tych, którzy chcą pójść na krótki spacer, ale nie planują forsownej wspinaczki. Auto parkuje się przy wejściu do doliny, a dalej prowadzi utwardzona, wygodna ścieżka wzdłuż strumienia i skał.
Morskie Oko - najsłynniejsze tatrzańskie jezioro - dostępne jest w podobny sposób. Samochód zostaje w Palenicy Białczańskiej, a do jeziora prowadzi kilkukilometrowa asfaltowa droga.
Na drogach w okolicach Zakopanego i w samym mieście bywa tłoczno, tak samo jest na parkingach w kurortach. Łatwo wtedy o zarysowanie auta - jeśli chcesz się zabezpieczyć przed skutkami takich sytuacji, rozważ wykupienie dodatkowej polisy. Oferty sprawdzisz na stronie internetowej HDI: https://hdi.pl/.
Mazury - kraina tysiąca jezior na północnym wschodzie
Mazury to region, który działa inaczej niż góry czy morze - nie przytłacza, nie ekscytuje od pierwszej chwili, ale pochłania stopniowo. Im więcej czasu spędza się wśród jezior i lasów, tym trudniej stamtąd wyjechać. Na Warmii i Mazurach znajduje się ponad 2000 jezior, połączonych siecią rzek i kanałów, a drogi prowadzą przez spokojne wsie i miasteczka, gdzie czas wydaje się biec wolniej.
Trasa łącząca Giżycko, Mikołajki i Ruciane-Nidę to klasyczny pomysł na mazurski weekend samochodem. Giżycko kusi XIX-wieczną Twierdzą Boyen - fortem wojskowym, który można zwiedzać przez cały rok. Mikołajki zachwycają zabudową centrum i atmosferą małego nadwodnego miasteczka. Ruciane-Nida to z kolei brama do Puszczy Piskiej, jednego z największych kompleksów leśnych w Polsce. Mazury kryją też historię, której wiele osób się nie spodziewa.
Wilczy Szaniec w Gierłoży to ruiny kwatery głównej Adolfa Hitlera z okresu II wojny światowej - jeden z najlepiej zachowanych kompleksów bunkrów w Europie, dziś udostępniony turystom. Obiekt otaczają gęste lasy, co nadaje zwiedzaniu wyjątkowy klimat. Cisza między betonowymi ruinami robi na odwiedzających duże wrażenie.
Dolny Śląsk - zamki, góry i uzdrowiska w jednym regionie
Dolny Śląsk to jeden z tych regionów, gdzie jeden weekend to zdecydowanie za mało. W odległości godziny jazdy samochodem od siebie leżą tu zabytkowe centrum Wrocławia, Kotlina Kłodzka z uzdrowiskami i Karkonosze z wodospadami i skałkami. Każdy znajdzie tu coś dla siebie, bo region łączy górską przyrodę z bogatą historią pogranicza polsko-czeskiego.
Zamek Książ w Wałbrzychu to jedna z największych warowni w Polsce i jeden z największych zamków w Polsce. Otaczają go tarasowe ogrody i rozległy park, a pod samym zamkiem rozciąga się sieć podziemnych tuneli wykutych podczas II wojny światowej. Zwiedzanie połączenia tych dwóch światów - barokowej rezydencji i tajemniczych podziemi - robi wrażenie na dorosłych i dzieciach.
Trójmiasto i Wybrzeże Bałtyckie - morze i historia w jednym
Gdańsk, Sopot i Gdynia to formalnie trzy osobne miasta, ale razem tworzą spójną aglomerację, którą można zwiedzić podczas jednego weekendu. Każde z nich ma inny charakter i inną energię.
Gdańsk to historyczne serce regionu z odbudowaną po wojnie starówką, Bramą Złotą i Długim Targiem - ulicą, która fotografuje się sama.
Sopot kusi plażą i najdłuższym drewnianym molo w Polsce.
Gdynia zachwyca modernistyczną architekturą z lat 30. ubiegłego wieku.
Około 1,5 godziny jazdy samochodem zajmuje dotarcie do Łeby. To mała nadmorska miejscowość, obok której dzieje się coś, czego nie ma nigdzie indziej w Polsce. Wydmy Słowińskiego Parku Narodowego przesuwają się tam o kilka metrów rocznie, zasypując po drodze fragmenty lasu - sterczące z piasku kikuty drzew to jeden z najbardziej surrealistycznych widoków, jakie oferuje polska przyroda. Piaszczysty krajobraz przypomina pustynię wśród bałtyckiego wybrzeża.
Samochód zostawia się na parkingu przy wejściu do parku, dalej można iść piechotą lub wynająć rower. Park jest też ostoją wielu gatunków ptaków wodnych, co przyciąga ornitologów z całej Europy. Warto przyjechać tu wczesnym rankiem, kiedy wydmy są puste i wyglądają zupełnie inaczej niż w południe, gdy zjawia się większość turystów.
ARTYKUŁ SPONSOROWANY