Pełna wersja

Ostatnia kolejka ORLEN Superligi Kobiet w BiÅ‚goraju

2026-04-20 10:01

Ostatnia kolejka ORLEN Superligi Kobiet przyniosÅ‚a w BiÅ‚goraju dokÅ‚adnie to, czego można byÅ‚o siÄ™ spodziewać - ogromne emocje, wysokÄ… stawkÄ™ i mecz, który trzymaÅ‚ w napiÄ™ciu do ostatnich sekund. Energa Start ElblÄ…g pokonaÅ‚ GaliczankÄ™ Lwów 36:34, zapewniajÄ…c sobie utrzymanie bez koniecznoÅ›ci gry w barażach. Dla lwowianek byÅ‚a to z kolei okazja do zakoÅ„czenia sezonu w dobrym stylu - i choć zabrakÅ‚o zwyciÄ™stwa, spotkanie miaÅ‚o wszystkie cechy prawdziwego ligowego widowiska.

Kibice od pierwszych minut czuli, że będzie to mecz o wyjątkowym charakterze. Oczekiwanie było duże, bo od samego początku jasne było, że żadna ze stron nie odpuści. I rzeczywiście - od pierwszego gwizdka tempo było wysokie, a pierwsze bramki szybko zdobyły Kozłowska dla Elbląga i Svitlana Havrysh dla Galiczanki, co zapowiedziało ofensywny i wyrównany pojedynek.

Dla zespołu z Elbląga stawka była oczywista - tylko zwycięstwo dawało pewność uniknięcia baraży. Ta świadomość przełożyła się na determinację, koncentrację i walkę o każdą piłkę. Galiczanka, mimo że miała już zapewnione 7. miejsce w tabeli, podeszła do meczu w pełni profesjonalnie, nie zostawiając rywalkom ani chwili komfortu.

Pierwsza połowa była dynamiczna i wyrównana. Obie drużyny grały odważnie w ataku, a wynik długo oscylował wokół remisu. Ostatecznie na przerwę zespoły schodziły przy wyniku 19:18 dla Galiczanki, co tylko podkreślało, jak otwarte pozostaje to spotkanie.

Drugie 30 minut przyniosło jeszcze większe emocje. Gra stała się twardsza, momentami bardzo fizyczna, a walka o każdy metr boiska była widoczna w każdej akcji. To był dokładnie ten scenariusz, który definiuje ligowe hasło - walka do samego końca. Elbląg stopniowo przejmował inicjatywę, wykorzystując swoje szanse w kluczowych momentach, podczas gdy Galiczance momentami brakowało skuteczności.

Indywidualnie błyszczała Svitlana Havrysh, która zdobyła aż 13 bramek i przypieczętowała tytuł najlepszej strzelczyni Superligi. Jej przewaga nad rywalkami była wyraźna już przed tym spotkaniem, a dzisiejszy występ był symboliczną "koronacją" świetnego sezonu. Co więcej, Havrysh znajduje się również w ścisłej czołówce najlepszych asystujących zawodniczek ligi, co tylko podkreśla jej wszechstronność i wpływ na grę zespołu.

Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 34:36 dla Energa Start Elbląg. To zwycięstwo daje przyjezdnym upragnione utrzymanie bez baraży i zamyka sezon dla obu drużyn w bardzo emocjonalny sposób.

Galiczanka kończy rozgrywki na 7. miejscu, potwierdzając swoją stabilność i potencjał na przyszłość. Elbląg natomiast wychodzi z Biłgoraja z jednym z najważniejszych zwycięstw sezonu.

Galiczanka Lwów - Energa Start Elbląg 34:36 (19:18)

Galiczanka Lwów: Havrysz - 13, Kolodiuk - 6; Markevych - 5; Diaczenko - 3; Sorokina - 2; Tkacz - 2; Dmytryszyn - 1; Malovana - 1; Prokopiak - 1;

Kary: 8 × 2 min

Karne: 7

Energa Start Elbląg: Kozłowska - 5; Massalova - 5; Grabińska - 5; Szczepaniak - 5; Kużmińska - 4; Pahrabitskaya - 4; Terzic - 3; Wilcik - 2; Tarcyluk - 2; Szczepanek - 1;

Kary: 7 x 2 min

Karne: 6

Sędziowie: STONOGA Mateusz, KLIMKOWICZ Paweł

Wasyl Turczyn