Groźny pożar lasu wybuchł we wtorek, 5 maja, około godziny 15 w okolicach miejscowości Osuchy i Kozaki. Ogień objął korony drzew.
Na miejscu pracuje ponad 70 jednostek straży pożarnej - zarówno PSP, jak i OSP. Zadysponowano również cysterny gaśnicze, a do działań włączono wsparcie z powietrza.
W trakcie akcji doszło do tragicznego zdarzenia - jeden z dromaderów biorących udział w gaszeniu pożaru rozbił się. Jedna osoba nie żyje.
Tragiczne informacje potwierdziła za pośrednictwem serwisu X wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka:
- Podczas akcji gaśniczej na terenie powiatu biłgorajskiego rozbił się samolot dromader walczący z pożarem lasu. Zginął człowiek, który do ostatniej sekundy swojego życia ratował innych - przekazała wiceminister Gromadzka.
W drodze na miejsce zdarzenia jest wojewoda lubelski Krzysztof Komorski.
- Z głębokim smutkiem informujemy, że podczas dzisiejszej akcji gaśniczej w Nadleśnictwo Józefów doszło do tragicznego zdarzenia. Samolot gaśniczy typu Dromader, operujący z bazy lotniczej przy Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Warszawie, uległ wypadkowi i spadł na ziemię. Zginął pilot maszyny. Jako leśnicy składamy najszczersze wyrazy współczucia rodzinie i najbliższym zmarłego - poinformowało Centrum Komunikacji Społecznej Lasów Państwowych.
Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane przez Państwową Komisję Badania Wypadków Lotniczych oraz prokuraturę.