Pełna wersja

Trzeci dzieÅ„ walki z pożarem Puszczy Solskiej

2026-05-07 09:01

Trzeci dzieÅ„ trwa walka z ogromnym pożarem w powiecie biÅ‚gorajskim. SÅ‚użby podkreÅ›lajÄ…, że sytuacja jest już opanowana w granicach pożarzyska, jednak wciąż istnieje ryzyko rozprzestrzenienia siÄ™ ognia, zwÅ‚aszcza przy prognozowanym silniejszym wietrze.

W czwartkowy poranek minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński przedstawił najnowsze informacje dotyczące akcji gaśniczej w pow. biłgorajskim. W briefingu prasowym uczestniczyli również minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska, przedstawiciele Państwowej Straży Pożarnej oraz wojewoda lubelski Krzysztof Komorski.

- Sytuacja jest dynamiczna, ale mamy optymistyczne wieści. Opady deszczu ułatwiają akcję gaśniczą, a dzięki skutecznym liniom obrony przygotowanym przez strażaków i leśników, zagrożenie dla budynków mieszkalnych spadło do minimum - mówił Marcin Kierwiński.

- Cały obszar pożaru jest aktualnie pod kontrolą. W środku tego obszaru są oczywiście miejsca, które wciąż wymagają interwencji strażaków, natomiast obszar geograficzny jest opanowany. Główną kwestią na dziś jest zabezpieczenie rozprzestrzeniania się ewentualnego pożaru na wschód. Przez całą noc strażacy pracowali jednak, by to ryzyko było jak najmniejsze. Cały czas monitorujemy również jakość powietrza - zaznaczał minister Kierwiński i dodał, że kluczowe będą godziny 12:00-18:00, kiedy spodziewany jest silniejszy wiatr, co będzie wymagało szczególnej czujności.

- Dziękuję lokalnej społeczności za ogromne wsparcie dla strażaków i pozostałych służb - to dla nich niezwykle ważne - podkreślał Marcin Kierwiński.

- Dostaliśmy to wsparcie, którego od wielu godzin, w zasadzie dwóch dni, potrzebowaliśmy najbardziej. I dla bezpieczeństwa mieszkańców województwa lubelskiego, tego terenu, i oczywiście dla przyrody. Tym wsparciem jest deszcz. I potrzebujemy go więcej, ale też więcej rozwagi w poruszaniu się po terenach leśnych - mówiła minister Paulina Hennig-Kloska.

W nocy przy akcji gaśniczej pracowało 440 strażaków, a zaangażowanych łącznie było ponad 600 osób. Na miejsce pożaru dotarły również kolejne jednostki z całej Polski, m.in. moduły GFFF i kompanie logistyczne.

Jak poinformowały Lasy Państwowe, sytuacja na terenie objętym pożarem jest stale monitorowana z wykorzystaniem nowoczesnego sprzętu oraz wsparcia lotniczego. Zadysponowane przez leśników samoloty gaśnicze Dromader wykonały dotąd 31 zrzutów wody, każdy po około 2,5 tys. litrów, natomiast śmigłowce przeprowadziły już ponad 300 zrzutów. Obszar pożaru pozostaje pod kontrolą, mimo że wewnątrz nadal znajdują się pojedyncze zarzewia ognia. W działaniach wykorzystywane są m.in. drony z termowizją, które pomagają lokalizować miejsca o najwyższej temperaturze wymagające dogaszania. Przez całą noc wojskowe pojazdy oczyszczały leśne drogi i pasy przeciwpożarowe. W czwartek do dyspozycji służb pozostaje 7 śmigłowców, 4 samoloty Dromader Lasów Państwowych oraz dwa śmigłowce Black Hawk.

Zgodnie z informacjami ze sztabu kryzysowego obszar działań operacyjnych szacowany jest obecnie na 1000 ha, natomiast szacowana powierzchnia pogorzeliska to 300 ha.

LUW/Red.