Pełna wersja

Pokoludki zamieszkaÅ‚y w Aleksandrowie

2026-05-30 08:39

Pokoludki zagoÅ›ciÅ‚y w Gminnej Bibliotece Publicznej w Aleksandrowie i dzieci zaprzyjaźniÅ‚y siÄ™ z nimi na dobre. Wszystko za sprawÄ… konkursu "W krainie Poku" - wspólnej inicjatywy Fundacji Rozwoju SpoÅ‚eczeÅ„stwa Informacyjnego i Wydawnictwa WidnokrÄ…g.

Pokoludki zagościły w Gminnej Bibliotece Publicznej w Aleksandrowie i dzieci zaprzyjaźniły się z nimi na dobre. Wszystko zaczęło się od tego, że biblioteka zakwalifikowała się do konkursu "W krainie Poku" - wspólnej inicjatywy Fundacji Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego i Wydawnictwa Widnokrąg. Placówka w prezencie od organizatorów dostałq piękną książkę "Księga Poku", której autorem jest Edgar Valter.

W ramach konkursu odbyły się warsztaty literackie z książką "Księga Poku". Zostały one oparte w części na scenariuszu przygotowanym przez Wydawnictwo Widnokrąg. Niektóre aktywności zostały zmodyfikowane a kilka zostało opracowanych przez bibliotekę. Uczestniczyły w nich dzieci z klasy II b ze Szkoły Podstawowej im. Dzieci Zamojszczyzny w Aleksandrowie pod opieką wychowawczyni Lucyny Paluch. Drugoklasiści przybyli na spotkanie z leśnymi stworkami pomarańczowym autobusem i już jak tylko wysiedli rozpoczęli przygodę od zabawy "Tajemnice mieszkańców trawy". Dzieci badawczo patrzyły pod nogi i starły się odszukać mieszkańców trawy. Okazało się, że dzieciaki zauważyły poza samą trawą i różnymi roślinami jak chociażby stokrotki również mrówki i inne owady. To był wstęp do poznania Pokoludków, czyli głównych bohaterów warsztatów. Potem, kiedy już uczestnicy usiedli w kręgu i wybierali jaki im się najbardziej podoba obrazek spośród karteczek z obrazkami przyrody wykorzystanymi ze scenariusza, ale i okładek książek. Następnie króciutko mówiły, dlaczego wybrały taki obrazek natury a nie inny. Fascynujące było to jak nieraz bardzo emocjonalnie dzieci mówiły: "Bo jeż mieszka w naszym ogrodzie", "U mojej babci są kaczki.", "Ja bardzo lubię spacery po lesie.", itd. Potem było krótkie przedstawienie książki, głównej bohaterki. Szybciutko powędrowała z rak do rąk, aby każde dziecko z bliska ja potrzymało i obejrzało okładkę. Prowadząca powiedziała dzieciom o temacie spotkania, kim są Poku, gdzie żyją i czego potrzebują do życia. Następnie dzieci zdjęły buty, drapały się w pietę i krzyknęły - wyruszamy na wielką przygodę do Estonii. Potem było oglądanie mapy i odszukanie Estonii. Było kilka ciekawostek o tym kraju oraz zachęcenie dzieci, aby w domu z rodzicami bliżej poznały ten kraj. Później było głośne czytanie fragmentów "Księgi Poku". Ta piękna estońska baśń wprowadziła drugoklasistów do świata Pokoludków. Dzieci słuchały tekstu i oglądały ilustracje. Była relaksacja przy muzyce i wyobrażenie sobie idealnej krainy dla Poku. Następnie odbyła się rozmowa na temat usłyszanego tekstu. Drugoklasiści także w dwóch drużynach wzięli udział w zabawie ruchowej "Woda da Poku". Uczestnicy przenosili wodę na łyżce z kubeczka do kubeczka. Dzieci dbały o to, aby nie upuścić żadnej kropli wody. Po zakończonej zabawie rozmawiano o tym, dlaczego woda była tak ważna dla Poku, a także czy jest ona potrzebna nam. W dalszej kolejności odbyła się zabawa "Mapa Lasu". Na wcześniej przygotowanym długim kartonie z wyklejoną rzeką dzieci tworzyły z kartonów las. Powstały drzewa, krzewy, trawy, aby te nieśmiałe stworki zechciały się tu osiedlić. Potem maluchy wykonywały kartonowe łódki korzystając z przygotowanego wzoru przez Wydawnictwo Widnokrąg oraz naśladując kolejne etapy pokazywane przez prowadzącego. Następnie były zawody w indywidualnym dmuchaniu płynących łódek a na koniec wszystkie łódki płynęły razem. Potem rozpoczęła się zabawa "Widnokrąg", która polegała na patrzeniu przez okno najdalej jak się da (czyli w naszym wypadku na las) i wypatrywaniu Poku. Odbył się także "Taniec traw". Dzieci otrzymały paski bibuły w zielonym i pomarańczowym kolorze. Dużo zabawy dało im rozwijanie bibułowych pasków, potem składanie na kilka części. Następnie był taniec. Kiedy już wszyscy dobrze się poruszali odbyła się zabawa "Gdzie są Poku?" Dzieci naśladując nieśmiałe Poku chowały się w gałęziach dużego fikusa a prowadzący starał się je uchwycić na fotografii. Później uczestnicy dla ćwiczenia po raz kolejny własnej kreatywności wymyślali różne pozy i starli się jak Poku wtopić w tło. Potem w czterech grupach drugoklasiści z materiałów tworzyli po jednej literze napis POKU i otrzymali w prezencie sadzonki kwiatów doniczkowych do domu, aby zadbać o nie i zasadzić. Potem była wspólna fotografia i serduszka dla przyjaznych Pokoludków. Na koniec drugoklasiści z krzeseł i tkanin wspólnie tworzyli "Chatkę dla Poku" a po jej wybudowaniu zamieniając się w te przyjazne stworki próbowali w niej zamieszkać. Zadanie uczyło współpracy, była to też świetna i kreatywna zabawa.

Warsztaty trwały prawie dwie godziny z kilkoma małymi przerwani na leniuchowanie na bibliotecznych pufach lub przeglądanie książek dla dzieci. Organizatorom zależało, aby uczestnicy bez pośpiechu mogli wykonywać kolejne zadania. Ważnym elementem była dobra zabawa, Dzięki spotkaniu z tym pięknym tekstem i realizowaniu różnych aktywności opartych na nim dzieci były zaciekawione, rozwijały swoją wyobraźnię i uczyły się wielu wartości jak chociażby: przyjaźń, współpraca, poszanowanie innych. Uczestnicy uczyli się także poszanowania przyrody i aktywnego działania na rzecz jej ochrony chociażby poprzez budowanie w sobie świadomości, że nawet w tak niepozornej trawie jest bardzo bogate życie. Dzieci dowiedziały się, że do bycia szczęśliwym nie trzeba dużo. Fantastyczne było to, że dzieci świetnie się bawiły, miały poczucie wspólnoty poprzez pracę w grupie jak poznane Poku. Jednocześnie miały możliwość wyciszenia i relaksacji. Na pewno nie były to ostanie zajęcia z Pokuldkami w aleksandrowskiej bibliotece.

GBP Aleksandrów/Red.