W dniach od 5 lipca do 6 sierpnia grupa mieszkańców Biłgoraja planuje zdobyć wszystkie 55 tatrzańskich dwutysięczników w zaledwie dziewięć dni.
Jak podkreślają organizatorzy, akcja ma charakter całkowicie oddolny i bezinteresowny. Jej głównym celem jest wsparcie zbiórki prowadzonej na rzecz nastolatka z powiatu biłgorajskiego, który pilnie potrzebuje kosztownej terapii genowej dostępnej jedynie poza granicami Polski.
Adaś ma 13 lat i zmaga się z dystrofią mięśniową Duchenne'a - jedną z najcięższych chorób genetycznych, prowadzącą do postępującego zaniku mięśni. Od ponad roku trwa zbiórka środków na leczenie chłopca prowadzona za pośrednictwem Fundacji Siepomaga oraz dzięki zaangażowaniu wielu osób dobrej woli. Do osiągnięcia celu wciąż brakuje jednak ponad 9 milionów złotych.
Organizatorzy podkreślają, że chcą symbolicznie połączyć własny wysiłek z codzienną walką, jaką Adaś toczy z chorobą.
- Nie chcemy być tylko obserwatorami tej walki - chcemy rzucić wyzwanie własnym słabościom, tak jak Adaś każdego dnia musi mierzyć się z chorobą. Każdy z 55 szczytów, który zdobędziemy, dedykujemy właśnie jemu - zaznaczają.
Przed uczestnikami wyprawy wiele godzin marszu, strome podejścia, zmęczenie i walka z własnymi ograniczeniami. Jak jednak podkreślają, ich wysiłek jest niewspółmiernie mniejszy od tego, z czym każdego dnia mierzy się chory chłopiec i jego najbliżsi.
Całość przedsięwzięcia finansowana jest przez uczestników z własnych środków. Dzięki temu każda wpłacona złotówka trafia bezpośrednio na konto Adasia prowadzone przez Fundację Siepomaga.
Organizatorzy zachęcają do wsparcia akcji na kilka sposobów: poprzez wpłaty do skarbonki, śledzenie relacji z wyprawy, udostępnianie informacji o zbiórce oraz nagłaśnianie walki chłopca o zdrowie i przyszłość.
- Czas ucieka, a mięśnie Adasia słabną z każdym dniem. Pokażmy, że Biłgoraj i cała Polska potrafią jednoczyć się w słusznej sprawie - apelują uczestnicy wyprawy.
Akcję można wesprzeć za pośrednictwem skarbonki: https://ww