Pełna wersja

Premier i minister obrony o nocnym incydencie

2026-07-30 11:56

Po nocnym naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej, w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim odbyła się odprawa zespołu koordynacyjnego. W spotkaniu wzięli udział premier Donald Tusk, wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, przedstawiciele służb oraz wojewoda lubelski. Obecnie trwają działania związane z wyjaśnieniem okoliczności zdarzenia.

Premier Donald Tusk oraz wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak Kamysz wzięli udział w odprawie zespołu koordynacyjnego, która odbyła się dziś w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim.

W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele służb, wojewoda lubelski Krzysztof Komorski oraz wicewojewodowie Wojciech Wołoch i Andrzej Maj.

Tematem odprawy zespołu koordynacyjnego było nocne naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej w trakcie rosyjskiego zmasowanego ataku rakietowego.

- Od wczesnych godzin porannych wszyscy jesteśmy bardzo mocno zmobilizowani. W czasie zmasowanego ataku rakietowego Rosji na Ukrainę doszło również do poważnego zdarzenia w Polsce. Pocisk spadł w miejscowości Tarnawa-Kolonia (pow. biłgorajski - red.). Na szczęście nie ma informacji o ofiarach ani stratach - poinformował premier Donald Tusk.

- Pierwsze informacje jednoznacznie wskazują, że odpowiednie służby, przede wszystkim wojsko i nasi piloci, zadziałały bardzo szybko i sprawnie - podkreślił premier. - Byliśmy gotowi do zestrzelenia rakiety, gdyby kontynuowała swój lot. Wszystko wskazuje na to, że był to rosyjski pocisk manewrujący Ch-101.

- Chcę zapewnić państwa, że od momentu pojawienia się zagrożenia wszystkie służby pracowały z najwyższą intensywnością - zaznaczył Donald Tusk.

- Wszystkie służby - siły zbrojne, policja, straż pożarna i służby wywiadowcze - działają w pełnej koordynacji. Obecnie na miejscu zdarzenia trwają analizy pirotechniczne oraz działania związane z lokalizacją wszystkich elementów obiektu - powiedział wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak Kamysz.

- Dowódcy NATO są na bieżąco informowani. Wszystkie władze państwowe - premier i prezydent - otrzymują na bieżąco meldunki ze wszystkich służb. Dziękuję wszystkim w woj. lubelskim oraz w Dowództwie Operacyjnym za wykonaną pracę - dodał wicepremier.

- Za naszą granicą - niektórzy chcą o tym zapomnieć lub nie chcą już tego widzieć - trwa pełnoskalowa wojna. To metry dzielą nas od tej wojny. Ta noc po raz kolejny uświadamia nam wszystkim, że sytuacja jest bardzo poważna i stwarza zagrożenie. Wojsko i służby są jednak gotowe, by zapewnić bezpieczeństwo Polsce i jej obywatelom - podkreślił Władysław Kosiniak Kamysz.

LUW/Red.