Do zdarzenia doszło 7 stycznia br. Samochód jechał chodnikiem przy ul. Kościuszki. Kilkoro przechodniów podejrzewając, że mężczyzna jest pijany, zatrzymało auto i odebrało kierowcy kluczyki. Na miejsce wezwany został patrol policji, który przesłuchał 32-latka. Mężczyzna został sprawdzony alkomatem, okazało się, że jest trzeźwy.
Jak tłumaczył policjantom, chciał w ten sposób dojechać do grupy osób z którą był w konflikcie, prawdopodobnie, aby je przestraszyć.
Za iście ułańską fantazję 32-letni mieszkaniec powiatu tomaszowskiego zapłaci 250 zł, zgodnie z taryfikatorem mandatów.