
27 sierpnia 2025 roku w Starostwie Powiatowym w Biłgoraju odbyło się ważne spotkanie z pracownikami urzędu oraz jednostek podległych, które poprowadził podporucznik Dariusz Bednarz, szef Sekcji Promocji i Współpracy WCR Zamość.
Podczas wydarzenia omówione zostały kluczowe zagadnienia związane z Wojskiem Polskim, w tym jego rola w zapewnieniu bezpieczeństwa naszego kraju, możliwości kariery zawodowej, a także dostępne szkolenia i kursy oferowane przez polską armię. Przedstawiono rodzaje sił zbrojnych, formy służby wojskowej - zarówno zawodowej, jak i dobrowolnej - projekty Ministerstwa Obrony Narodowej oraz służbę w Wojskach Obrony Terytorialnej.
Ważnym punktem była dyskusja o planowanym otwarciu w Biłgoraju klasy mundurowej w Zespole Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących oraz zachęty dla młodzieży do aplikowania na studia wojskowe na uczelniach wyższych.
Poruszono kwestie związane z zasadniczą i dobrowolną służbą wojskową, funkcjonującymi jednostkami wojskowymi w Zamościu oraz możliwością utworzenia jednostki wojskowej w Biłgoraju lub okolicach.
Podporucznik Bednarz przedstawił także informacje o rekrutacji do zawodowej służby w Zamościu i Kurzynie Wielkiej, gdzie w ramach nowo powstającego 37. Batalionu Radiotechnicznego ma powstać 371. kompania radiotechniczna. Przewidziano zatrudnienie zarówno dla szeregowych, podoficerów, jak i oficerów.
W spotkaniu uczestniczyli także Beata Małgorzata Strzałka i Bartłomiej Świtała.
Wzmożony ruch pojazdów wojskowych
Huk myśliwców przelatujących nad powiatem
| Drakkar | Oceniano 3 razy +3
Gdy znów do murów klajstrem świeżym
Przylepiać zaczną obwieszcze Gdy Na alarm czarny druk uderzy I byle drab, i byle szczeniak W odwieczne kłamstwo ich uwierzy, Że trzeba iść i z armat walić, Mordować, grabić, truć i palić; Gdy zaczną na tysięczną modłę Ojczyznę szarpać deklinacją I łudzić kolorowym godłem, I judzić O piędzi, chwale i rubieży, O ojcach, dziadach i sztandarac O bohaterach i ofiarach; Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin Pobłogosła Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba, Że za ojczyznę - bić się trzeba; Kiedy rozścierwi się, rozchami Wrzask liter pierwszych stron dzienników A stado dzikich bab - kwiatami Obrzucać zacznie - O, przyjaciel Mój bliźni z tej czy innej ziemi! Wiedz, że na trwogę biją w dzwony Króle z panami brzuchatem Wiedz, że to bujda, granda zwykła, Gdy ci wołają: Że im gdzieś nafta z ziemi sikła I obrodziła dolarami; Że coś im w bankach nie sztymuje, Że gdzieś zwęszyli kasy pełne Lub upatrzyły tłuste szuje Cło jakieś grubsze na bawełnę. Rżnij karabinem w bruk ulicy! Twoja jest krew, a ich jest nafta! I od stolicy do stolicy Zawołaj broniąc swej krwawicy: Julian Tuwim |
| krzysztofpa | 0
Już w RCEZ powstała klasa rowerowa pomysł pana Późniaka i co hucie pana pomysłodaw
|