
We wtorek, 20 stycznia, przed Sądem Okręgowym w Zamościu zakończył się proces biłgorajskiego przedsiębiorcy Wiesława H. Mężczyzna odpowiadał za brutalne zabójstwo swojej byłej żony. Według aktu oskarżenia kobiecie zadano co najmniej 60 ciosów nożem. Do zbrodni doszło na początku lipca 2024 roku przy ulicy Kościuszki w Biłgoraju.
Śledczy ustalili, że za zdarzenie odpowiadał Wiesław H. Prokuratura zarzuciła mu, że działając z zamiarem pozbawienia życia, zadał byłej żonie co najmniej 60 ciosów nożem w szyję, tułów i kończyny. Następnie próbował popełnić samobójstwo, odkręcając zawór gazowy i rozlewając benzynę w piwnicy. Do tragedii nie doszło dzięki interwencji córki.
Śledczy oskarżyli mężczyznę również o sprowadzenie bezpośredniego zagrożenia pożarem, eksplozją oraz zawaleniem się budynku, co stwarzało ryzyko dla życia lub zdrowia wielu osób i mienia w wielkich rozmiarach.
Podczas procesu oskarżony nie przyznał się do winy. Twierdził, że nic nie pamięta, a w sprawie gazu wskazywał na usterkę piecyka. Później próbował tłumaczyć zdarzenie konfliktem z byłą żoną i sugerował, że odpowiedzialny mógł być jej nieżyjący partner. Ostatecznie odmówił składania wyjaśnień.
Jak informuje portal lublin112.pl, sąd nie miał żadnych wątpliwości co do winy Wiesława H. Jak zaznaczono, mężczyzna próbował obarczyć odpowiedzialnością zmarłą osobę i ani razu nie wyraził skruchy ani żalu. Mężczyzna został skazany na 26 lat więzienia. Ma również zapłacić zadośćuczynienie dla czworga członków rodziny ofiary oraz pokryć koszty procesu, łącznie blisko 500 tys. zł. Wyrok jest nieprawomocny.
Akt oskarżenia w sprawie zabójstwa w Biłgoraju trafił do sądu
Ustalenia prokuratury ws. ucieczki podejrzanego o zabójstwo