
Jak informuje st. asp. Joanna Klimek, do policjantów zgłosił się 34-latek z powiatu biłgorajskiego, który padł ofiarą oszustwa.
- Jak ustalili policjanci, odebrał telefon od mężczyzny, który przedstawił się jako "pracownik banku". Podczas rozmowy usłyszał, że na jego dane ktoś usiłował zaciągnąć kredyt. Kiedy oznajmił rozmówcy, że nie składał takiego wniosku usłyszał, że w takim razie doszło do próby oszustwa. Podczas rozmowy z kolejnym "pracownikiem banku" usłyszał, że w związku z zaistniałą sytuacją pieniądze muszą być przesłane na "rachunek techniczny" a jego zadaniem będzie autoryzacja otrzymanych kodów. Mężczyzna sądząc, że ratuje swoje oszczędności wykonał polecenia. W wyniku manipulacji oszustów stracił 3 000 złotych - relacjonuje st. asp. Klimek.
Po raz kolejny policjanci apelują o rozwagę i rozsądek w kontaktach z nieznajomymi. Oszuści stosują różne metody, aby wyłudzić od nas pieniądze. Pamiętajmy o podstawowych zasadach bezpieczeństwa, a przede wszystkim o tym, by nie podawać nikomu danych z dowodu osobistego, haseł, kodów, loginów, czy pinów. Nie wykonujmy również poleceń nieznajomych, szczególnie jeżeli dotyczą one naszych finansów. Nie instalujmy żadnych aplikacji proponowanych nam w rozmowach telefonicznych lub przesłanych linkach. Pamiętajmy, że pracownicy banków nigdy nie proszą posiadacza rachunku o piny, czy hasła. Jeśli otrzymamy telefon z banku dotyczący działań na naszym rachunku, których sami nie podejmowaliśmy to może być oszustwo. Rozłączmy się i udajmy osobiście do banku w celu wyjaśnienia sytuacji.
26-latka z powiatu dała się oszukać
Pilna prośba o pieniądze okazała się oszustwem