
Takie sytuacje nie zdarzają się często, dlatego wzbudzają ogromne emocje, zwłaszcza wśród miłośników zwierząt.
Do takiej nieprzyjemnej sytuacji doszło w niedzielę 6 lipca, na terenie gminy Biłgoraj, a dokładnie tuż przy zbiorniku retencyjnym w Rapach.
Czytelniczka portalu bilgorajska.pl, będąc na spacerze z własnymi pupilami, znalazła czarną torbę podróżną, porzuconą tuż przy zbiorniku wodnym. W środku znajdowały się rozkładające zwłoki małego psa. Rozkład był już mocno posunięty, widoczna była m.in. czaszka zwierzaka.
Kobieta natychmiast poinformowała o tym fakcie organa ścigania. Na miejsce przyjechali policjanci, którzy udokumentowali zdarzenie.
Czekamy na informację od funkcjonariuszy w tej sprawie.
Przypominamy jednocześnie, że zgodnie z artykułem 6 ustawy o ochronie zwierząt obowiązuje zakaz zabijania i znęcania się nad zwierzętami. Jest to przestępstwo zagrożonym karą pozbawienia wolności do 3 lat, a w przypadku działania ze szczególnym okrucieństwem, kara może wynieść nawet do 5 lat.
Zaginął Rio. Właściciele proszą o pomoc [AKTUALIZACJA]
Ratownik medyczny w drodze na dyżur pomógł psu błąkającemu się po "krajówce"