
Lubelski oddział Ruchu Narodowego zaprosił mieszkańców Biłgoraja i okolic na spotkanie otwarte, które zorganizowano w restauracji Grand Beef, w niedzielne popołudnie 16 listopada.
Tematem spotkania była "Suwerenność XXI wieku". W spotkaniu udział wziął m.in. poseł Piotr Zduńczyk, wiceprezes lubelskiego okręgu Ruchu Narodowego oraz Jacek Szostak pełnomocnik powiatowy ugrupowania.
- Dzisiejsze spotkanie nawiązuje do minionego Święta Niepodległości oraz Marszu Niepodległości, które środowisko narodowe od 16 lat współorganizuje, a w którym uczestniczy od 200 do 300 tys. osób, więc widać, że niepodległość to dla Polaków bardzo ważny temat. Ale chcieliśmy porozmawiać o tym, czym jest suwerenność w 21 wieku. My, jako Konfederacja widzimy dość dużo zagrożeń dla naszej suwerenności - powiedział poseł Piotr Zduńczyk, dodając, że zagrożenia płynął m.in. z Brukseli.
- Polska w tym momencie jest pozbawiona suwerenności w wielu aspektach, na czym cierpimy, a przykładem tego są m.in. umowy o wolnym handlu z Ukrainą, z Mercosur. To eurokraci wpływają na to, czym Polacy mogą ogrzewać swoje domy, teraz np. gaz jest nie w porządku. Jesteśmy karani za to, że wybraliśmy swoją ścieżkę rozwoju. To pokazuje, że trzeba zrewidować, czy nasza obecność w Unii Europejskiej się opłaca - dodał parlamentarzysta.
Wyjaśnił także, że Ruch Narodowy cały czas buduje swoje struktury. Jest obecny w większości powiatów województwa lubelskiego, na Lubelszczyźnie jest obecnie ok. 300 członków organizacji.
- Widzimy postęp i zainteresowanie naszą działalnością. Liczymy na coraz większe zaangażowanie społeczeństwa w działalność Ruchu Narodowego, bo nasz kraj potrzebuje zmian, ale tych zmian nie będzie dopóki sami Polacy nie będą ich realizować. My nie chcemy stać z boku i biernie się przyglądać - podsumował Zduńczyk.
Marian Kowalski spotkał się z mieszkańcami Biłgoraja
Powstał "Narodowy Biłgoraj"