
Od tygodnia mamy prawdziwą, białą zimę. Mróz oraz intensywne opady śniegu sprawiły, że biały puch zalega nie tylko na drogach i chodnikach, ale także na dachach budynków.
Zalegająca, gruba warstwa śniegu stanowi ogromne obciążenie dla konstrukcji. Jeden metr sześcienny suchego śniegu waży nawet 200 kg, natomiast mokrego - od 700 do 800 kg. Dla porównania, metr sześcienny lodu może ważyć około 900 kg.
Śnieg zalegający na dachach, szczególnie płaskich i o dużej powierzchni, może prowadzić do poważnych uszkodzeń konstrukcji, a w skrajnych przypadkach nawet do katastrofy budowlanej.
Niebezpieczeństwo stanowią również lodowe sople i nawisy śniegowe, które mogą spaść na przechodniów, stwarzając zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia.
Dlatego strażacy przypominają, że zgodnie z Prawem budowlanym właściciele, współwłaściciele, zarządcy oraz administratorzy budynków są zobowiązani do bieżącego usuwania z dachów śniegu i lodu oraz do zapewnienia bezpiecznego użytkowania obiektów.
Za niedopełnienie tego obowiązku grożą kary finansowe. Mandat może wynieść do 500 zł, a w przypadku interwencji policji - nawet 1 tys. zł. Uprawnienia do kontroli mają również inspektorzy nadzoru budowlanego, którzy w razie stwierdzenia zagrożenia mogą skierować sprawę do sądu, a nawet zdecydować o czasowym zamknięciu obiektu.
Sypnie już w piątek
Jak pozbyć się śniegu z posesji? Władze Biłgoraja mają rozwiązanie